Otwarta innowacja

Tagi: BMW | Ideagora | Innovatika | innowacja | Open Innovation | oracle | otwarta innowacja | Procter&Gamble | sun microsystems | Wikinomia

Otwarta innowacja to drugie zagadnienie, z którym chcemy w tym roku zaznajomić SGH-owców. Ten wpis ma stanowić pomost pomiędzy tematami technologicznymi, bliskimi członkom SKNI a zastosowaniami otwartej innowacji w branżach z informatyką niezwiązanych, które zaprezentuje w swoim wystąpieniu w ramach Open Minda firma Innovatika. Szczegółowe informacje o tej prezentacji oraz zapisy na nią znajdziecie pod tym adresem: http://openmind.skni.org/prelegenci/innovatika.

W pierwotnym rozumieniu otwarta innowacja oznaczała po prostu poszukiwanie rozwiązań umożliwiających firmie rozwój poza granicami własnej organizacji, posiłkując się kupowaniem licencji i tworzeniem konsorcjów z innymi organizacjami. Wraz z rozwojem społeczności internetowych pojęcie to nabiera jednak nowego znaczenia, upodabniając się przy tym do szczególnie bliskiego osobom zainteresowanym informatyką ruchu Open Source.

Okazuje się bowiem, że pozyskiwanie innowacyjnych pomysłów z zewnątrz możliwe jest również dzięki społeczności skupionej wokół konkretnego produktu lub "platformy uczestnictwa". Aby być innowacyjnym nie trzeba więc wcale kupować "półproduktów" od konkurentów, gdyż zamiast tego wystarczy wsłuchać się w głos rzeszy użytkowników i niewielkim, lub zgoła żadnym kosztem wykorzystać rozwiązania pochodzące "z tłumu".

Innowacyjność należy przy tym rozumieć dwojako. Po pierwsze samo dopuszczenie społeczności do współtworzenia produktu i pozostawienie go otwartym stanowi innowacyjny model działalności pozwalający zdobyć przewagę, czego najlepszym dowodem może być Wikipedia, która dzięki swojej innowacyjnej zasadzie działania zyskała tak wielu zwolenników i może pochwalić się liczbą haseł nieosiągalną w żadnej innej encyklopedii.

Z drugiej strony, dopuszczenie i zachęcenie społeczności do wykorzystania części większego projektu do własnych celów może zaowocować stworzeniem nowych, innowacyjnych i doskonale dopasowanych do potrzeb użytkowników rozwiązań, które następnie możemy włączyć w skład naszego własnego finalnego produktu, na którym będziemy zarabiać. W ten sposób ujawniając jedynie cząstkę wiedzy posiadanej przez organizację i śledząc jej wykorzystanie zyskujemy ogromny, rozproszony po całym świecie zespół badań i rozwoju, który wykorzystując nasz produkt do swoich potrzeb odpłaca się nam rozwiązaniami, które my, dysponując całością naszej wiedzy wykorzystamy z korzyścią dla siebie. Robiąc to przyczyniamy się jednocześnie do opracowywania ogólnodostępnych, często darmowych narzędzi, za pomocą których inni mogą realizować własne cele i dostarczać rozwiązania poważnych niekiedy wyzwań cywilizacyjnych.

Właśnie takie podejście przyświeca wielu firmom informatycznym, wspierającym inicjatywy Open Source. Udostępniając platformę Java na otwartej licencji GPL firma Sun Microsystems zapewniła swojemu językowi programowania przenośność wszystkich stworzonym w nim aplikacji pomiędzy dowolnymi niemal komputerami. Oznacza to, że program napisany w Javie da się uruchomić na komputerze o dowolnej architekturze o ile tylko społeczność zdążyła już stworzyć wersję platformy Java przeznaczoną dla takich maszyn. Nie trzeba chyba dodawać w tym miejscu, że społeczność licząca miliony ludzi rozproszonych po całym świecie, którzy potrzebują Javy do realizacji swoich własnych projektów, tworzy takie rozwiązania z prędkością o jakiej nie może nawet śnić pojedyncza organizacja. W ten sposób firma Sun, obecnie będąca własnością Oracle, stała się dostawcą oprogramowania działającego na praktycznie każdej maszynie na świecie!

Do jakiego stopnia tego typu rozwiązania mogą sprawdzać się w innych branżach? Wśród firm korzystających z dobrodziejstw otwartej innowacji znaleźć można firmy takie jak: Procter&Gamble czy BMW, skala zastosowań okazuje się więc szeroka. Osobom, które chciałyby zapoznać się z tą tematyką nieco głębiej polecam książkę Dona Tapsotta i Anthony'ego Williamsa pt. "Wikinomia. O globalnej współpracy, która zmienia wszystko". Zaś już w najbliższych dniach więcej na temat przyszłości otwartej innowacji będziecie mogli dowiedzieć się dzięki panelowi dyskusyjnemu "Czy otwartość jest przyszłością innowacji", w którym wezmą udział zarówno firmy z branży IT jak i spoza niej. Zapraszam do rejestracji na to wydarzenie pod adresem: http://openmind.skni.org/rejestracja.

Podziel się wiadomością: FacebookTwitterBlipFlakerSledzikGronoGgWykop

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Logowanie

Masz konto na Facebooku?
Połącz z Facebookiem



Studenckie Koło Naukowe Informatyki Szkoły Głównej Handlowej 2010 - Warunki korzystania z zasobów