Polskie finały Imagine Cup 2010
Wpisany przez Sebastian Dziadkowiec środa, 19 maja 2010 22:45
Dzięki uprzejmości firmy Microsoft, 7-osobowa reprezentacja SKNI miała dzisiaj możliwość obserwowania finału polskich eliminacji Imagine Cup – największego ogólnoświatowego konkursu technologicznego.
Tematem przewodnim tegorocznej edycji, której ogólnoświatowy finał odbędzie się nota bene w lipcu w Warszawie, jest sformułowanie Wyobraź sobie świat, w którym technologia pomaga rozwiązać najtrudniejsze problemy ludzkości, odnoszące się do Milenijnych Celów Rozwoju ONZ. Obejmują one takie zagadnienia jak likwidacja skrajnego ubóstwa i głodu, zwalczanie AIDS, malarii i innych chorób, czy zapewnienie stanu równowagi ekologicznej środowiska.
Prezentowane przez uczestników technologie informatyczne (programowe i sprzętowe), tworzone z wykorzystaniem oprogramowania Microsoftu powinny wspierać realizację tych – dość ogólnie sformułowanych – celów. Tymczasem tegoroczny polski finał został praktycznie w całości zdominowany przez rozwiązania z zakresu inżynierii biomedycznej. Dwie drużyny z Uniwersytetu Adama Mickiewicza zaprezentowały systemy: rozszerzonej rzeczywistości służący do terapii dzieci chorych na autyzm, oraz rozpoznawania dźwięku i konwersji go na obrazy – w celu ułatwienia samodzielnego funkcjonowania osób głuchych. Kolejne dwie ekipy z Wojskowej Akademii Technicznej pokazały pracujące w modelu cloud computing oprogramowanie symulujące rozwój epidemii i „kieszonkowy” aparat EKG przesyłający wyniki monitoringu pracy serca poprzez łącze komórkowe. Z kolei reprezentacja Politechniki Łódzkiej przedstawiła system dokonujący konwersji między językiem migowym i tekstem pisanym z wykorzystaniem prostych kamer internetowych.
Co więc na takim konkursie robiła ekipa z SGH? Otóż Imagine Cup nie jest skupiony wyłącznie na technologii, algorytmice czy ergonomii. Istotnymi elementami oceny są także określenie i zdefiniowanie problemu, który będzie rozwiązywany, szanse powodzenia projektu z biznesowego punktu widzenia, oraz zaprezentowanie go przed jurorami konkursu.
Z tego względu uczestniczące zespoły nie powinny składać się wyłącznie ze studentów uczelni i kierunków technicznych, ale powinny być na tyle interdyscyplinarne, aby ich prace były nie tylko innowacyjne technologicznie, ale także skutecznie rozwiązywały dany problem, posiadały ergonomiczny interfejs i miały sens biznesowy. No i zostały tak przedstawione, żeby jury je kupiło :)
O ile już teraz w praktycznie każdym zespole oprócz studentów informatyki/elektroniki byli także studenci kierunków medycznych (odpowiedzialni za kwestie merytoryczne) i artystycznych (projektanci interfejsu), to w moim odczuciu większości brakowało właśnie sensu biznesowego i umiejętności sprzedania swojego pomysłu. Koniec końców zwyciężyła drużyna z Politechniki Łódzkiej, pomimo, że – moim skromnym zdaniem – jej projekt pod względem technologii nie był lepszy od innych (bo wszystkie były po prostu niesamowite!). Miał za to prosty i jasno sformułowany model biznesowy: jego odbiorcami będą przede wszystkim instytucje publiczne, a w dłuższym okresie także placówki usługowe. Ale zaważyła chyba prezentacja, w której zastosowane zostało kilka świetnych chwytów, takich jak szybkie przewinięcie przez wszystkie slajdy pod koniec prezentacji, czy zakończenie wystąpienia słowami „Right here, right now” i puszczeniem półminutowego fragmentu piosenki o tymże tytule, wymuszając niejako na publiczności długie brawa. Pomijam już fakt, że studenci z Łodzi najlepiej posługiwali się angielskim, w którym to prezentacja była prowadzona.
Tak więc mimo, że SGH nie kształci programistów, to takie imprezy dobrze pokazują, że informatyka nie jest dziedziną tylko dla studentów politechnik i ścisłych wydziałów uniwersytetów. Także esgiehowcy mają spore pole do popisu nawet w tak pozornie obcych im zagadnieniach, i warto było dzisiaj zobaczyć ten finał, żeby się o tym przekonać. A za rok, kto wie, może pojawimy się tam znowu, ale już w innej roli…








Komentarze
Pierwsza drużyna podłączyła pod rzutnik swojego laptopa i akurat pech chciał, że pokazało się na nim powiadomienie o (nie)oryginalno ści systemu :)
Drużyna od rozpoznawania dźwięku przygotowała aplikację na Windows Mobile, i z sali padło pytanie, ilu głuchoniemych ma telefony komórkowe...
www.legalo.eu/pl/
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.